SLD pierdoli głupoty, nawet większe niż PO czy PIS
Sierpień 16, 2011
I 15 minutowy fragment z ich konferencji spowodował u mnie triger w formie felietonu na ich temat, bo po prostu boki zrywać z tego co mówią. Zanim jednak przejdę do sedna, czyli tego co ogłosili na konferencji prasowej zacznę od bredni które wypisują na swojej (kiepsko zaprogramowanej) stronie internetowej. Jako źródło dla tego wpisu posłuży http://www.sld.org.pl/program oraz konferencja prasowa z tvn24 dnia dzisiejszego.
Od strony zaczynając, wita nas wspaniały list otwarty naparzalskiego. żeby znaleźć kłamstwo wystarczy wytrwać 3 paragrafy i już słyszymy że:
“Sojusz Lewicy Demokratycznej jako jedyna partia polityczna w ostatnich tygodniach sukcesywnie odsłania swoje propozycje programowe.”
Pierwsze kłamstwo, np. radykalni z prawicy od dawna mają opublikowany swój program i w ostatnich tygodniach także o nim trąbią. Nie wnikam tutaj w dyskusje czyj program lepszy, ale to że SLD kłamie mówiąc że są jedyni. Jako komuś ten przykład nie odpowiada, ludowcy z PSL także skutecznie otrąbiają swój program od tygodni.
Zobaczmy dalej do czego posunął się pan Kłamca, a nie żadna landryna.
W manifeście do spraw IT (http://www.rksld.home.pl/uploads/pliki/PROGRAM_Zmiana_-_Cyfrowa_Polska_2011-2015.pdf) możemy przeczytać takie soczyste fragmenty jak: “Rządy prawicy, spowodowały nienaturalny rozrost biurokracji.” Po pierwsze panie Kłamco, w polsce czasów kiedy prawica była u władzy nie pamiętają najstarsi gorole (chyba że jest pan takim debilem że nie wie co oznaczają poglądy prawicowe, w takim razie cofam kłamce a przejdę na debila/nieuka – do wyboru).
Ale ok, uznajmy że pan debil po prostu nie zna słów których używa (komu się nie zdarza taka pomroczność jasna ?) i przejdźmy dalej w dokument. Proponują uny abyśmy rozwiązali palący problem – nie dość start-upy uruchamianych przez absolwentów (studiów). Każdy biznesmen z doświadczeniem powinien tutaj złapać się za głowę. Start-upy powinny być otwierane przez osoby doświadczone z branż a nie teoretyków którzy w życiu nie pracowali powyżej starszego frytkowego w MacDonaldzie.
Ale dobra, może pan Kłamca nie wie że ze studiów wychodzą ludzie niezdolni do pracy zawodowej także przejedzmy do tego jak on chce ten problem rozwiązać. Poprzez tanie kredyty.
Czym jest tani kredyt ? Ot jest to kredyt do której część mi wszyscy (przez nasze podatki) się dorzucamy, w zamian za to żeby jakiś jełop po uczelni w piździwólce mógł otworzyć siłownie która zbiera i przetwarza pot. Krótko mówiąc na interes na który żaden inwestor nie wyłoży swoich pieniędzy, a państwo bardzo chętnie (w końcu co się biznesmeni znają, lepiej rozdać nieswoje pieniądze bo to ci studenci mają racje).
Później mamy typowe socjalistyczne brednie – darmowy internet w całej polsce (to już mamy), darmowe komputery dla studentów (ponownie nagradzamy nierobów) i inne takie bzdury.
Przejdźmy zatem do następnego działu – infrastruktura (http://www.rksld.home.pl/uploads/pliki/program_sld_infrastruktura.pdf).
To w sumie najbardziej mnie uderzyło podczas słuchania konferencji prasowej. W myśl działaczy pod przewodnictwem pana Kłamcy i przejdę od razu do sedna – mieszkalnictwo.
Po pierwsze pan Kłamca jako flagowy punkt proponuje wprowadzenie pięciolatki (w formie dziesięciolatki, ale kogo to obchodzi). W tej pięciolatce zostaną wyznaczone konkretne cele dla konkretnych ministrów (z terminami) które w efekcie poprawią kondycje mieszkaniowe. Jak kończy się taka pięciolatka kończy świetnie obrazują czasy PRL-u a podsumowuje cytat z kabaretu TEY – “Plan wykonano, produkcja zrobiona, ludziom zapłacili, produktu ni ma”. W praktyce przekłada się to na szukanie przez ministrów różnych kruczków i lewych dokumentów żeby przedstawić wykonanie normy, a jak sprawa wygląda w praktyce to już inna sprawa.
Kolejnym genialnym punktem pana Kłamcy jest wprowadzenie zestawu praw który będzie znacznie faworyzował wynajem mieszkań niż ich sprzedaż (!). Jest to, według pana Kłamcy, recepta na to aby ludzie znacznie częściej i chętniej migrowali pomiędzy miastami za pracą. A ci co mają jakieś korzenie w danym terenie i nie chcą się przenosić ? No cóż, będą cierpieć milion utrudnień prawnych.
Równocześnie (bo kilka punktów niżej) informuje się nas że zostanie wprowadzony szereg uproszczeń w nabyciu mieszkania żeby zachęcić do zakupu, miast wynajmu (!). Z konferencji prasowej dowiedziałem się jakie to konkretnie narzędzie będą:
- Tańsze kredyty na mieszkania (ponownie kredyty składkowe, wszyscy zrzucamy się kowalskiemu na kwadrat)
- Ułatwienie dostania kredytu na mieszkanie, zwłaszcza dla tych młodych których na zakup mieszkania nie stać (!)
Pierwszego punktu wyjaśniać nie zamierza, o tym jak złe są kredyty składkowe już wielu pisało. Zaznaczę za to drugi punkt – udostępnienie kredytów dla ludzi których na nie nie stać. Wynika to z debilizmu pana Kłamcy (chociaż może faktycznie pana Debila ?) który nie wie co robi kredyt i do czego służy. Jeżeli nie stać cię na luksusowy samochód – to dostanie 500k kredytu na niego nie spowoduje że będzie cie na wydanie 500k stać, spowoduje tylko że wpędzisz się w spirale długu którego nie będziesz w stanie spłacić. W dalszej perspektywie efektem takiego działania jest to, co parę lat temu stało się w US i A gdzie aby dostać kredyt wystarczyło umieć się podpisać (a i to nie zawsze). Gospodarka dostała kopa, podnosiła się stopa życiowa i wszyscy byli szczęśliwi aż nagle banki stwierdziły że nie są już w stanie udzielać więcej kredytów (na spłatę innych kredytów). I wszystko pierdolnęło. Wprawdzie poprzez dodrukowanie pieniędzy US i A odroczyło kompletne fiasko o kilkanaście lat, ale to tylko odroczenie nieuniknionego.
I ta banda baranów chce to samo wprowadzić w polsce. Zaprawdę zapracowali na miano parti socjalistcznej i hasło że brakującym ogniwem pomiędzy małpą a człowiekiem inteligentnym jest socjalista.
